Halo? Sprzedaż! - Nowa psychologia sprzedaży i budowania relacji przez telefon / Aleksander Sienkiewicz


Zawartość

Opis
Ebook Halo? Sprzedaż! - Nowa psychologia sprzedaży i budowania relacji przez telefon / Aleksander Sienkiewicz

Ebook "Halo? Sprzedaż!". Sztuka skutecznej sprzedaży nie tylko przez telefon. - Aleksander Sienkiewicz

„Halo? Sprzedaż!” to poradnik nowej psychologii sprzedaży, który sprzeciwia się bezemocjonalnym, nieelastycznym gotowcom mechanicznego i automatycznego sprzedawania. Jego zadaniem jest zainspirować czytelnika do inteligentnej i zorientowanej na człowieka sprzedaży, w której relacja między ludźmi daje podwalinę pod długoterminowy sukces.

Tylko ludzka sprzedaż przez telefon buduje prawdziwą wartość i przewagę rynkową oferowanej marki. Zawarte tutaj wskazówki i inspiracje przeniosą sprzedaż czytelnika oraz zdolności wywierania wpływu na nowy, jeszcze wyższy poziom skuteczności. Taki, z którego nie chce się już wracać.

Co po wielu latach doświadczeń i pracy w sprzedaży ma Ci do przekazania Aleksander Sienkiewicz? Może mówić dużo. W końcu jest sprzedawcą :-) Tutaj, na początek, zaczniemy od końca, czyli osiem punktów podsumowujących:

  1. Podstawą dobrej sprzedaży i sukcesu, chyba w każdej dziedzinie biznesu, jest elastyczność. Czyli umiejętność dopasowywania się do zmieniających się warunków, w jakich przyjdzie ci działać.
  2. Elastyczność w sprzedaży wyrażasz za każdym razem, kiedy szanujesz oczekiwania swojego klienta.
  3. Sprzedawaj tak, jak sam chciałbyś kupować.
  4. Praca przez telefon jest kluczowa w budowaniu pierwszego kontaktu z potencjalnymi klientami i stanowi doskonałe narzędzie do budowania i podtrzymywania relacji z innymi.
  5. Skuteczni sprzedawcy mają świadomość tego, jak wielkie znaczenie ma ich ciało, kiedy rozmawiająz klientami.
  6. Klient, nawet jeśli nie widzi, to wyobraża sobie ciebie jako rozmówcę, sprzedawcę i człowieka po tym, co i w jaki sposób do niego mówisz.
  7. Twoje biurko i krzesło służą do przyjęcia takiej pozycji ciała, w której nic nie będzie bardziej przekonywające niż twój głos w telefonie.
  8. Telefon to nic innego jak tuba nagłaśniająca twój własny entuzjazm względem oferowanych rozwiązań.


Zobacz, co mówi o podniesieniu jakości Twojej codziennej pracy:

Jaki jest Twój problem?

Jesteś na tej stronie, bo być może znasz Aleksandra Sienkiewicza i wiesz, że może on Ci dać wskazówki dotyczące sprzedaży, które działają. Może też w swojej książce zawarł antidotum na Twój problem albo napisał ją w tak lekki i zabawny sposób, że przeczytanie jej będzie wielką przyjemnością. Być może też znalazłeś się tu przypadkiem, ale chciałbyś uporać się z jakąś trudnością.

Zobacz, co m.in. znajdziesz w książce "Halo? Sprzedaż!" Aleksandra Sienkiewicza:

  • Niewidzialna siła, która wprowadzi twoją sprzedaż na wyższy poziom;
  • Funkcja nastawienia, czyli lekcja z matematyki sukcesu w sprzedaży;
  • Wyposażenie standardowe w salonie skutecznej sprzedaży;
  • Sekundy i minuty, od których zależy wszystko;
  • Kocham być „odrzucany” — manifest najlepszych sprzedawców!;
  • Mówić tak, aby klient uwielbiał słuchać, czyli na czym polega magia skutecznej komunikacji;
  • Słyszę cię pierwszy raz, a mam wrażenie, jakbyśmy znali się całe życie;
  • Reklamacja dźwignią twojej sprzedaży i zaufania klienta;
  • Kilka słów, których świadomość może istotnie pomóc twojej sprzedaży;
  • Witaj na kolejnej mecie w drodze po telefoniczny sukces.

Aleksander Sienkiewicz - Halo? Sprzedaż!

Najbardziej zaciekawił nas manifest najlepszych sprzedawców, czyli: Kocham być "odrzucany". Jak to?
Otóż tak:

[...] Zrozumiałem, że od bycia najlepszym zdecydowanie ważniejsza w dążeniu do własnego sukcesu jest umiejętność stawiania czoła sytuacjom, które dzieją się wbrew naszym oczekiwaniom. Zdecydowanie bardziej istotne jest wejście na ring z silniejszym zawodnikiem, po to, aby nauczyć się tego, czym jest konsekwencja, upór i umiejętność wychodzenia naprzeciw wszelkim wyzwaniom. Jak ważna jest zdolność do przyjmowania uderzeń i kontynuowania własnej drogi naprzód.

Zrozumiałem, że kluczem do dalszej kariery zawodowej i odkrywania samego siebie będzie to, czy będę potrafił stawić czoła porażkom i przyjmę ich występowanie jako coś, czego nie da się uniknąć i na co moje ego będzie zawsze gotowe. Każda droga po sukces w sprzedaży bądź w jakiejkolwiek innej dziedzinie życia ma w sobie zakręty, uskoki i nieoczekiwane roboty drogowe, których akceptacja daje początek czemuś, co my dzisiaj nazywamy nauką i zdobywaniem doświadczeń. Jak każda moneta ma dwie przeciwległe strony, tak nasz sukces niesie w sobie jednocześnie tak i nie, słyszane od klientów, których spotykamy na naszej biznesowej drodze.

Zapewne niejeden raz spotkałeś się z określeniem, że porażka to nic innego jak sprzężenie zwrotne, lekcja lub, jak kto woli, z angielskiego — feedback. Wiem, jak ciężko jest zrozumieć praktykującemu sprzedawcy, że kolejne „nie” od klienta jest wpisane w jego zawód i niesamowicie wartościowe ze względu na jego przyszły sukces.

Wiem, ile dni sam poświęciłem na to, żeby szukać wszelkiego rodzaju uzasadnień, dlaczego mi nie wychodzi,
dlaczego wciąż słyszę „nie” i wreszcie dlaczego nie nadaję się na sprzedawcę.

Dzisiaj z perspektywy ostatnich lat w biznesie jestem ogromnie wdzięczny wszystkim tym klientom, którzy powiedzieli „nie”, ponieważ to dzięki nim z każdym kolejnym doświadczeniem poruszałem i wciąż poruszam się do przodu na ścieżce tak mojej kariery, jak i własnych kompetencji.

Przy tej okazji mam do ciebie osobisty apel, który jeśli potraktujesz poważnie i zaufasz mi w 100%, pozwoli ci uniknąć wielu zbędnych frustracji i zdecydowanie szybciej dotrzeć w sprzedaży do miejsca, na którym ci naprawdę zależy. Odrzucenie (czytaj: porażka) to nic innego jak stały i w pełni uzasadniony warunkami rynkowej konkurencji element dzisiejszej sprzedaży. Z jednej strony to naturalna konsekwencja tego, że na rynku dzisiaj podobny produkt czy usługę sprzedaje duża liczba konkurujących handlowców. Z drugiej
zaś stała część treningu twoich kompetencji sprzedażowych.

Kolejne okrążenie na torze, podczas którego samochód, który prowadzisz, coraz sprawniej połyka następne trudne łuki i zakręty. Kolejne okrążenia na bieżni, które systematycznie i nieustannie wzmacniają mięśnie, przygotowując je na pobicie następnego rekordu w twoim życiu. Każde „nie” zasłyszane od klienta, na którym ci zależy, to metaforyczna seria, którą wykonuje zapalony kulturysta na siłowni. Ten sam, którego mięśnie chwilę później imponują swoją tężyzną, rozmiarem i niebywałą rzeźbą.

Dostrzegasz już analogię?

fragment publikacji "Halo? Sprzedaż!

Ale nie myśl sobie, że Aleksander Sienkiewicz pogłaszcze Cię po główce i będzie mówił, że coś robisz dobrze, nawet jeśli robisz to źle. Dostrzeże błędy i powie, jak je wyeleminować. Żebyś stał się lepszym sprzedawcą dla dobra swojego i Twoich Klientów, którzy będą do Ciebie wracać.

A najlepiej na przykładzie:

[...] Oto jeden z wielu przykładów tzw. wzorcowej, skryptowej rozmowy handlowej realizowanej właśnie przez telefon. Drr, drr, drr, drr — mój telefon wibracjami daje mi znać, że ktoś chce ze mną rozmawiać.

Odbieram. Po drugiej stronie sprzedawca reprezentujący dostawcę internetu w moim domu. Otwieram zmysły i ochoczo rzucam:

Ja: Olek, słucham. — Po drugiej stronie padają mechaniczne, wręcz czytane słowa:

Sprzedawca: Dzień dobry. Anna „coś tam” — tak mówi, że trudno wyłapać imię, a co dopiero
jaka Anna…

I dalej:

— Czy ja rozmawiam z panem Aleksander Sienkiewicz?
Ja: Tak. Z Aleksandrem Sienkiewiczem. — I jednocześnie myślę sobie: o ile odmianę nazwiska
można sobie odpuścić (dla bezpieczeństwa poprawnej odmiany), tak chociaż imię wypadałoby odmienić poprawnie.

Sprzedawca: Dzwonię do pani — (tak, tak, dobrze widzisz: do pani) — ponieważ jest pan —
(tak, teraz już pan) — naszym stałym klientem. W związku z tym mamy dla pana świetną propozycję. Czy jest pan zainteresowany? Czy ma pan chwilkę, żeby o tym porozmawiać?

Ja: Stały to ja jestem od jakichś 8 miesięcy, ale proszę. Co to za propozycja?

W głowie chętnie już ciśnie mi się odpowiedź — nie mam chwilki. Zwłaszcza po tekście: „Ponieważ jest pan naszym stałym klientem”, który słyszę regularnie nawet od tych, których znam może od miesiąca… Ach ta mechanika i bezemocjonalne, zwalniające z odpowiedzialności działanie rodem z automatu do kawy.

To jest właściwy moment, żebym podzielił się z tobą kolejną, cenną i przydatną sprzedażowo wskazówką: „Nie ma nic bardziej cennego w skutecznej sprzedaży niż elastyczność. Zapamiętaj, najbardziej elastyczna część systemu przejmuje kontrolę nad całością. Elastyczność zaś
rodzi się z mądrego używania własnych kompetencji i okoliczności, które nam towarzyszą”.

Wróćmy do dalszej części rozmowy sprzedażowej.

Sprzedawca: Jeśli pan przedłuży swoją umowę już teraz na kolejny rok, otrzyma pan od nas
zestaw satelitarny — za darmo!
Ja: Hm. A na jakich warunkach, jeśli chodzi o samą usługę?
Sprzedawca: Oczywiście na takich samych.
Ja: Kurczę, zależy mi na tym, aby otrzymać wyższą prędkość połączenia przy takim abonamencie.
Sprzedawca: Niestety, ta promocja tego nie obejmuje, ale mamy dla pana za darmo zestaw
satelitarny do domu.
Ja: Ale ja już mam dwa i nie potrzebuję więcej. Dziękuję.
Sprzedawca: Ale jak to?! Dlaczego, przecież to jest zupełnie za darmo?!
Ja: Proszę pani, ano przede wszystkim dlatego, że nie potrzebuję takiego zestawu! Co ja z nim
zrobię? Mam już dwa, za które płacę co miesiąc i dlatego dziękuję bardzo za propozycję.
Sprzedawca: Dobrze. Do widzenia!

Rzucone nieco w stylu: foch za karę dla durnego klienta, który nie chce, a co gorsza za darmo… Przyznam szczerze, że czekałem, aż doda, że jeśli ten zestaw nie jest mi potrzebny, to śmiało mogę go opędzlować na jakimś portalu aukcyjnym. Najlepiej na tym na „A”.

Przy tej okazji polecam sprawdzenie siły słowa „dlaczego”, które w tym przypadku uwolniło mnie od „satelitarnej udręki”, istotnie wzmacniając zdanie rzucone przeze mnie na sam koniec. Wzmocnione dzięki prostemu ukierunkowaniu mnie przez sprzedawcę na argumentację odpowiadającą właśnie dlaczego nie [...].

Nie wiem, ile ty sam dostrzegasz w tym króciutkim przykładzie nieprawidłowości czy utraconych szans na pozyskanie mnie jako klienta na kolejny okres umowy. Dla mnie to przykład sprzedaży przez telefon, która zdominowała — ba! — zjadła sprzedawcę, połykając jednocześnie klienta.

A wszystko prawie na 100% przez ten skrypt, w którym zabrakło strony z opisem zachowania w przypadku, gdy klient może mieć dwie podobne tv satelitarne w swoim domu.

Oczywiście moją intencją nie jest krytyka i fanatyczne wskazywanie błędów. Wprost przeciwnie. Od zawsze zależy mi na ludzkim wymiarze sprzedaży, w której po obu stronach są istoty żywe — ludzie. Także i ci, którzy być może robią coś nie tak, ale tylko po to, aby w przyszłości powtórzyć działanie inaczej — lepiej. Sięgnąć po kolejny rezultat, za pomocą zmienionego algorytmu działania. W końcu, jak mawiał Henry Ford: „Porażka daje możliwość rozpoczęcia czegoś na nowo, w sposób bardziej przemyślany”. A sam Einstein podkreślał, że tylko szaleniec
może otrzymać inny rezultat, powtarzając ciągle to samo działanie.

Przyznaj, że czasem zdarza Ci się prowadzić podobną rozmowę przez telefon. Może w roli klienta, może w roli sprzedawcy. Jak być elastycznym? Jak wyłamać się ze schematu?

"Halo? Sprzedaż!" jest dla Ciebie, jeśli:

  • szukasz nowej jakości w swojej pracy sprzedawcy;
  • chcesz nawiązywać udane i długotrwałe relacje z klientem;
  • zależy Ci na tym, żeby stosować strategię win-win;
  • poszukujesz praktycznych wskazówek na temat tego, jak przenieść swoją sprzedaż na wyższy poziom;
  • utknąłeś w ślepym zaułku, masz mało klientów i nie wiesz, co dalej;
  • masz ochotę na znakomicie napisaną lekturę, łączącą przyjemne z pożytecznym.
Spis treści

Spis treści ebooka "Halo? Sprzedaż! - Nowa psychologia sprzedaży i budowania relacji przez telefon"

  • Przedmowa
  • WSTĘP
  • Część 1. Na dobry początek...
  • Część 2. Niewidzialna siła, która wprowadzi twoją sprzedaż na wyższy poziom
  • Część 3. Funkcja nastawienia, czyli lekcja z matematyki sukcesu w sprzedaży
  • Część 4. Wyposażenie standardowe w salonie skutecznej sprzedaży
  • Część 5. Sekundy i minuty, od których zależy wszystko
  • Część 6. Kocham być „odrzucany” — manifest najlepszych sprzedawców!
  • Część 7. Mówić tak, aby klient uwielbiał słuchać, czyli na czym polega magia skutecznej komunikacji
  • Część 8. Słyszę cię pierwszy raz, a mam wrażenie, jakbyśmy znali się całe życie
  • Część 9. Reklamacja dźwignią twojej sprzedaży i zaufania klienta
  • Część 10. Kilka słów, których świadomość może istotnie pomóc twojej sprzedaży
  • Część 11. Witaj na kolejnej mecie w drodze po telefoniczny sukces
Autorzy
Kategorie
Formaty
Tagi
Average: 10 (2 votes)
Czytaj online darmowy fragment ebooka: 

Halo? Sprzedaż! - Nowa psychologia sprzedaży i budowania relacji przez telefon / Aleksander Sienkiewicz





Hosting MyDevil - 20 % rabtu z naszym linkiem

Podobne publikacje:

Ebook Dzwonisz, sprzedajesz / Artur Affek
Ebook "Dzwonisz, sprzedajesz!". Po prostu sprzedawaj więcej przez telefon. Dzięki ebookowi "Dzwonisz, sprzedajesz" klient kupi od Ciebie produkt przez telefon i wróci szybciej, niż się spodziewasz. ...
Ebook Hipnotyczny telemarketing / Dariusz Skraskowski
Z ebooka "Hipnotyczny telemarketing" dowiesz się, czym jest skuteczny hipnotyczny telemarketing, dzięki któremu zwiększysz swoje zyski Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek prowadzić tak wciągającą rozmowę...
Ebook Recepta na sprzedaż/ Julita Kostecka
Ebook "Recepta na sprzedaż". Wszystko co musisz wiedzieć, by odnieść sukces w sprzedaży. Poradnik przedstawiciela handlowego i biznesmena, który chce wiedzieć jak opanować zdobywanie klientów. Jeśli Twój zawód to...
Ebook Techniki skutecznej sprzedaży przez telefon i Internet / Josiane Chriqui Feigon
Ebook Techniki skutecznej sprzedaży przez telefon i Internet - Josiane Chriqui Feigon Jesteś telesprzedawcą zawodowcem: działasz na pierwszej linii frontu, w boju o dominację twojej firmy, płynąc na fali zmian jakie niesie...
Ebook Dlaczego wyginęły dinozaury? / Dariusz Nosorowski
Ebook "Dlaczego wyginęły dinozaury?". Wszystko, co musisz wiedzieć o skutecznej sprzedaży, aby nie podzielić ich losu. Książka kreśląca karierę etycznego handlowca oraz będąca odpowiedzią na pytanie: jak nie „...